Korzystny wpływ kontaktu z naturą
Korzystny wpływ kontaktu z naturą

W swoim 27 – letnim życiu widziałam dużo, z pewnością jeszcze wiele przede mną, ale przyznam Wam szczerze, że nic mnie do tej pory tak mocno nie urzekło jak polskie góry, a w szczególności Tatry. Wzbudzają we mnie ambiwalentne uczucia: respekt, strach, spokój i tęsknotę.

Za każdym razem wracam tutaj z sentymentem. Potrafię godzinami stać i obserwować szczyty, drzewa, wsłuchiwać się w śpiew ptaków i wszechobecną ciszę. Kontakt z naturą działa na mnie kojąco i uspokajająco. Myślę, że każdy z nas powinien o to zadbać, o dobrą relację z przyrodą.


Kontakt z naturą jest niezbędny do tego, by móc prawidłowo się rozwijać, szczególnie w przypadku dzieci. Dla dorosłych to kwestia ładowania akumulatorów, które tak szybko rozładowują się tempem codziennego życia. Nasza relacja z naturą bezpośrednio wpływa na jakość naszego codziennego życia, na nasze zdrowie i samopoczucie.

Kontemplowanie naturalnego krajobrazu pomaga nam się zrelaksować i odprężyć. Patrzenie na krajobrazy natury, choćby widok zachodzącego słońca za blokiem, wg. badań zmniejsza zmęczenie psychiczne, rozjaśnia umysł i przyspiesza procesy lecznicze.
Co więcej, przebywanie z naturą obniża poziom hormonu stresu o 16%. Takie korzyści z bliskości z naturą znali w latach 70tych Japończycy, którzy zaczęli praktykować na szeroką skalę shinrin-you, czyli „kąpiel leśną”. W jej ramach ludzie wędrowali po lasach szukając odpoczynku i zabawy. Podczas takich spacerów głęboko oddychali, otwierali wszystkie zmysły i spędzali czas w ciszy.

Ostatni weekend zdecydowanie obniżył mój poziom stresu – spędziłam go z przyjaciółmi, w Tatrach. Chyba nie mogliśmy trafić lepiej z pogodą. Czułam jakby na chwilę wróciło lato. Niesamowity wachlarz kolorów drzew: czerwień, złoto, brąz i nieustające słońce. Było bosko.


To , że polskie góry są zjawiskowe to wiadomo, ale z noclegami już wcale nie jest tak łatwo. Na szczęście okazuję się, że nie trzeba spać w małych, burych i ciasnych pokojach. Można pięknie, można z pomysłem, można nowocześnie, można też z fenomenalnym widokiem! Zatrzymaliśmy się w Chatta Łapszanka, we wsi, która uchowała się przed komercjalizacją. Tego właśnie szukaliśmy.


To kameralnie usytuowany klimatyczny dom urządzony w nowoczesnym stylu, z którego rozciągają się przepiękne widoki na malowniczą okolicę. Bliskość natury, szumiący za oknami, dający ukojenie strumyk – tak, tak, TAK! Była to nasza baza wypadowa, tym razem postawiliśmy na Słowackie szlaki, które były przepiękne choć odrobinę przepełnione liczbą turystów.

PS. W przyszłym roku zdecydowanie atakujemy Rysy!
PS1. Zaprzyjaźnijcie się z naturą i oddychajcie głęboko!